ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY
R E K L A M A

Błąd farmaceutki mógł doprowadzić do śmierci dziecka

› Aktualności 12 dni temu    11.11.2017
Redakcja
komentarzy 10 ocen 2 / 100%
A A A

Miesięczne dziecko zachorowało. Lekarz je zbadał, wypisał lek. Rodzice pojechali do apteki, gdzie otrzymali farmaceutyki. Po jakimś czasie noworodek zaczął się dusić. Udało się go uratować, ale wciąż jest w niepewnym stanie.

Jak do tego doszło? Jak podaje radiopoznan.fm - Najprawdopodobniej aptekarka z Międzychodu wydała rodzicom dziecka zły lek. - Jak mówi pełnomocnik rodziny chłopca, farmaceutka na podstawie recepty wypisanej przez lekarza rodzinnego miała wydać dwa opakowania tego samego leku. Ojciec dostał dwa różne. W jednym był lek dla dorosłych - mówi mecenas Łukasz Mieloch.

- Po podaniu tego leku matka położyła dziecko spać i sama poszła spać. Po jakimś czasie obudziła się. Dziecko krzyczało i miało bardzo długie momentu bezdechu. Ojciec i matka niezwłocznie przewieźli dziecko do szpitala, gdzie po krótkim czasie musiało już być intubowane i przez okres około trzech godzin była sztuczna wentylacja. Dziecko po prostu nie oddychało samodzielnie - wyjaśnił Mieloch.

Opakowania obu leków były podobne. Dziecko w stanie zagrażającym życiu zostało karetką przewiezione ze szpitala w Międzychodzie do szpitala dziecięcego w Poznaniu. To lekarze z tej placówki orzekli, że ciężki stan chłopca był efektem wydania, a w efekcie podania złego leku.

Rodzice złożyli doniesienie do prokuratury. Śledczy przesłuchali już świadków i zgromadzili dokumentację medyczną. Teraz szukają zespołu biegłych, który wyda opinię w tej sprawie. Prokuratura w Szamotułach na razie nikomu nie postawiła zarzutów. Wyjaśnia, jak to się stało, że farmaceutka w Międzychodzie wydała rodzicom miesięcznego dziecka zły lek.

R E K L A M A
R E K L A M A
+ 2 głosów: 2 (100%) 0 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (11)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ Natalia
6 dni temu 11
Może warto było by zmienić system, każda recepta wpisywania komputerowo, nawet przy wizycie prywatnej. Druga sprawa ludzie są tylko ludźmi, a pomyłki się zdarzają. Pomyślcie czy w innej branży np. w sklepie spożywczym pomyłki się nie zdarzają?zdarzają! Jak sprzedawca poda ci paczkę oregano zamiast bazyli to reaguje bo wiesz po co przyszliśmy.lekarz pisząc receptę mówi o dawkowanie leku,nawet rozpisuje je na osobnej kartce.Więc myślę że i rodzice też do tej tragedii niestety się przyłożyli, jeśli prawdą jest, że wiedzieli o dwuch opakowaniach tego samego leku. Szkoda dziecka oby szybki wyzdrowiało.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Mądra mania
9 dni temu ocena: 100%  10
Dobrze że ten chłopczyk żyje
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Farmaceutka
9 dni temu ocena: 100%  9
Dlatego przeraża mnie wizja dzisiejszych aptek. Szybko, sprzedaż jak największą, szybciej pracuj. Szybciej, szybciej przecież na Twoje miejsce jest 10 innych osób. Najpierw sprawdzamy lek na recepcie, potem biorąc go z półki, potem jeszcze raz sprawdzamy z receptą i ostatni raz sprawdzamy dając pacjentowi... gro czasu szukałam apteki, która będzie szanować moje Stare i wymierajace podejście do wydania leku..
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Zdziwiony
9 dni temu ocena: 38%  8
Może jeszcze dla pewności powinni sami sobie wypisać te leki bo niech się lekarz pomyli czy aptekarka, najlepiej samemu wszystko. No chore. Oczywiście że odpowiedzialność ponosi aptekarka która wydała nie taki lek jaki powinna. I dajcie żyć tym rodzicom. Każdy najmadrzejszy jak nie o niego chodzi.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ mm
8 dni temu 7
Ja też sprawdzam, przeliczam stężenia, sprawdzam z ulotką.... zwłaszcza jak mam nowy lek i im mniejsze dzieci tym bardziej. zreszta z czasem człowiek juz zaczyna sie w tych lekach orientowac... niestety.
R E K L A M A
~ Inka
9 dni temu ocena: 100%  6
To tak nie do końca. Mam trójkę dzieci i ZAWSZE dokładnie sprawdzam czy mam właściwy lek(stężenie itp)
~ modry
9 dni temu ocena: 50%  5
Coruję na wiele schorzeń i lekarze często zmieniają leki.Każdą ulotkę nowo zapisanego leku czytam kilkakrotnie.Zdarza się,że niektórych zakupionych leków nie używam,gdyż mogą zaszkodzić na inne schorzenia.W takich sprawach należy mieć ograniczone zaufanie,gdyż to sprawa życia i śmierci.Oczywiście wina farmaceutki,ale.......
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby komentarz zgłoszony do moderacji
~ ......
9 dni temu ocena: 50%  4
Po części również wina rodziców.. Ja biorąc jakikolwiek lek czytam ulotkę, nie pojmuję jak można podać lek tak małemu dziecku nie czytając ulotki na której jest wypisane wszystko?
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Seagull
9 dni temu ocena: 60%  3
Do Niki i kama: przestańcie glupoty wypisywać, jeszcze niech rodzice przeprosza farmaceutkę za nękanie bezpodstawnymi oskarżeniami! Jest odpowiedzialność za błędy, czy nie? Apteka to nie mięsny, do diabła.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Niki
9 dni temu ocena: 58%  2
Rodzice jak kupowali w aptece to byli po wizycie i wiedzieli jaki lek to jak wiedzieli rożne opakowania to mogli się zapytać farmaceuty. Każdy może się pomylić nieświadomie ale rodzice tez powinni byc czujni co kupuja.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ kama
9 dni temu ocena: 73%  1
To może nie tylko wina aptekarki ale i lekarza bo wypisał hieroglifami receptę i można się przez taką pisownie pomylić bo niektóre leki mają podobną nazwę poza tym jak się bierze leki lub podaje komuś to się czyta ulotkę informacyjna o dawkowaniu i przeciwskazaniach itd.
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
R E K L A M A
R E K L A M A