ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY

Ponad 100 osób przez 5 godzin szukało zaginionego mężczyzny

› zwielkopolski24› Wielkopolska 9 dni temu    11.08.2019
Redakcja
komentarzy 1 ocen 4 / 100%
A A A
 fot. Marta Popławska

Wielkopolska. Przez 5 godzin trwały poszukiwania zaginionego mężczyzny z Kobylina (powiat krotoszyński).

 

 

 

 

W działaniach poszukiwawczych w terenie w sumie brało udział 75 policjantów, 13 członków grupy poszukiwawczo - ratowniczej "Szukamy i Ratujemy" z Ostrowa Wlkp., 10 strażaków z OSP Mosina, 12 strażaków z OSP Kobylin oraz psy tropiące - poinformował portal krotoszynska.pl [ZOBACZ ZDJĘCIA Z AKCJI TUTAJ][KLIK]

 

Zaginienie starszego mężczyzny zgłosiła rodzina. Policjanci zdecydowali, by w poszukiwania zaangażować grupę poszukiwawczo-ratowniczą SIR z Ostrowa Wlkp.

 

- Poziom poszukiwań zakwalifikowano jako pierwszy, oznaczającu zagrożenie dla życia i zdrowia.  Dlatego zdecydowaliśmy o wszczęciu zakrojonych na szeroką skalę poszukiwaniach. Poprosiliśmy o pomoc grupę poszukiwawczo - ratowniczą SIR z Ostrowa Wlkp i postawiliśmy na nogi całą komendę - mówi Piotr Szczepanik, rzecznik prasowy krotoszyńskiej policji.

 

W poszukiwaniach użyto SIRobus - mobilne centrum koordynacji poszukiwań, z którego prowadzone były główne działania.  

 

CZYTAJ TAKŻE: Jest umowa na drugą część obwodnicy miasta [KLIKNIJ]

 

- Po przeprowadzeniu wywiadu stwierdzono, że mężczyzna poruszał się na rowerze. Powołaliśmy sztab, ratownicy SIR i SIRobus przyjechali na miejsce poszukiwań, rozpytaliśmy rodzinę i okolicznych mieszkańców. W międzyczasie funkcjonariusze policji odnaleźli rower, którym poruszał się zaginiony mężczyzna. Od tego miejsca rozpoczęły się poszukiwania. Za pomocą SIRobusa i aplikacji stworzonej do poszukiwań koordynowaliśmy działania  - mówi Błażej Busza ze stowarzyszenia "Szukamy i Ratujemy".

 

Kilkanaście hektarów pól podzielono na sektory, w które wysłano grupy poszukiwawcze. W sumie w akcji brało udział 110 osób i 4 psy tropiące.

 

- Współpracujemy z SIRi zostaliśmy poproszeni o pomoc w poszukiwaniach. Przyjechaliśmy z psami ratowniczymi, dronem do poszukiwań z powietrza i quad do poszukiwań w terenie - mówi Krystian Jankowiak z SGRT OSP Mosina.

 

Na miejsce zadysponowano również strażaków z OSP Kobylin. Skoordynowane działania, zaangażowanie wielu osób i sprawnie przeprowadzona akcja zaowocowały szczęśliwym finałem poszukiwań.

Mężczyzna został odnaleziony cały i zdrowy na skraju pola kukurydzy. Po przebadaniu go przez ratowników medycznych nie stwierdzono konieczności hospitalizacji. Mężczyzna wrócił do rodziny.

- Dziękuję wszystkim osobom zaangażowanym w poszukiwania - strażakom z OSP Mosina, OSP Kobylin, ratownikom z SIR oraz policjantom - mówi Piotr Szczepaniak.

 

 

+ 4 głosów: 4 (100%) 0 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (2)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ Fujara
8 dni temu ocena: 0%  2
Co mnie kurwa obchodzą wiadomości z kobylina a
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Kasia katoliczka
9 dni temu 1
cieszę się że nie został zamordowany zgwałcony i zjedzony przez żuli spod sklepu bo to u nich zachowania normalne o przestępstwach pod wpływem picia alkocholu był nawet program 997
odpowiedz oceń komentarz
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji