ARTYKUŁY OGŁOSZENIA FIRMY

Wstrząsające! Ktoś otruł psy na prywatnej posesji. Zwierzęta konały w męczarniach

› Aktualności miesiąc temu    18.02.2020
Redakcja
komentarzy 17 ocen 4 / 100%
A A A
 fot. FB / arch. pani Anny

Dobrzyca. Wczoraj - w poniedziałek 17 lutego - na terenie prywatnej posesji w Dobrzycy doszło do otrucia dwóch psów. Zwierzęta konały w męczarniach. Sprawę bada policja. A właścicielka psów zapowiada: Poruszę niebo i ziemię aż sprawa zostanie doprowadzona do końca!

 

- „Straszne!”. „Co to za bestia!”. „Jakim trzeba być człowiekiem żeby zrobić coś takiego?” - to tylko - najłagodniejsze - reakcje ludzi na widok wstrząsających zdjęć i filmu, jaki pani Anna - właścicielka dwóch psów - umieściła w nocy na swoim profilu na FB.

CZYTAJ TAKŻE: Lenartowice. Co za zwyrodnialec zastrzelił kota?

Dejzi i Pako - bo tak nazywały się psiaki - zostały otrute - i to na prywatnej posesji przy ul. Kocińskiego w Dobrzycy.

- Odeszły w męczarniach na naszych oczach - opisuje wstrząśnięta kobieta.

I ostrzega: - Uważajcie na swoje psy!

Jak opisuje pani Anna, do zdarzenia doszło wczoraj - w poniedziałek 17 lutego - pomiędzy 21.00 a 22.00 na terenie prywatnej posesji. Jak zaznacza, dawka trucizny musiała być bardzo mocna - psy odeszły w męczarniach w ok. 15 minut… - Jak zaczęła działać uciekały na oślep, zaczęły drętwieć i tracić oddech - relacjonuje te straszne chwile. O sprawie została powiadomiona policja.

- W nocy po godz. 3.00 do pleszewskiej komendy wpłynęło zgłoszenie, dotyczące otrucia dwóch psów. Do zdarzenia doszło ok. godz. 21.00 w Dobrzycy. Z ustaleń wynika, że w chwili podania psom nieznanej substancji, znajdowały się one na terenie posesji - przyznaje „Życiu Pleszewa” Monika Kołaska, rzecznik KPP w Pleszewie.

Jak zaznacza "Życiu Pleszewa" pani Anna, na miejscu - w nocy szukano oczywiście dowodów. - Nic nie znaleźliśmy, policja również niczego nie znalazła - opisuje. Funkcjonariusze zrobili jednak dokumentację - m.in. zdjęcia z miejsca zdarzenia, a same zwierzęta zostały z kolei zabezpieczone.

- Padłe psy zabezpieczono w Zakładzie Komunalnym w Pleszewie. Policja prowadzi czynności w tej sprawie - zaznacza Monika Kołaska.

Właścicielka zwierząt zaznacza, że sprawy nie odpuści. - Poruszę niebo i ziemię a sprawa zostanie doprowadzona do końca - komentuje dobitnie pani Anna.

Jak się dowiedzieliśmy, funkcjonariusze byli na miejscu również dziś rano. - Policja próbowała znaleźć jakikolwiek ślad - relacjonuje mieszkanka Dobrzycy. Jak dodaje, zwierzęta miały zostać zabrane na sekcję do Wrocławia.

Informacja o otruciu zwierząt wstrząsnęła ludźmi. Post, jaki pani Anna umieściła w internecie odbił się szerokim echem, sprawa jest komentowana.

- Wstrząsający jest widok tych cierpiących psów... Oby sprawca poniósł najwyższą, surową karę - opisuje jedna z internautek.

- Oby znaleziono sprawcę i cała sprawa nie skończyła się na grzywnie 500 zł - dodaje kolejna osoba.

- Ludzie to są największe bestie (…) - zaznacza inny internauta.

- To były takie kochane, wesołe pieski, nie były agresywne, zawsze się cieszyły! Dlaczego? - pyta kolejna osoba…

Jak dodaje z kolei pani Anna, wspomniane otrucie nie jest odosobnionym przypadkiem w tej okolicy. Wcześniej również jeden pies miał zostać otruty. - A drugi zniknął - rozpłynął się w powietrzu - relacjonuje. Dodaje ponownie, że sprawy nie odpuści.

My również będziemy przyglądać się sytuacji. Do tematu wrócimy.

+ 4 głosów: 4 (100%) 0 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (21)

Serwisy internetowe jarocinska.pl, zpleszewa.pl, rawicz24.pl, gostynska.pl, krotoszynska.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze nie są moderowane. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane zgodnie z postanowieniami Regulaminu.

Możliwość komentowania została wyłączona.
~ XY
miesiąc temu ocena: 100%  21
To nie pierwsze zwierzęta otrute w bliskiej okolicy tej Pani. Niestety nikt tego nie zgłasza. Większość domyśla się kto to robi ale nikt tego głośno nie powie.
~ MILICJA
miesiąc temu ocena: 100%  20
u mnie we wsi właściciele puszczają duże wilczury i rottwailery, psy gonią rowerzystów i pieszych a dzieci boją się chodnikiem chodzić - pytam co mam zrobić? rzucić trutkę tym psom czy ktoś się w końcu weźmie za WŁAŚCICIELI
~ Związek Łowiecki
miesiąc temu ocena: 100%  19
Oj Maryś...
~ Tttt
miesiąc temu ocena: 100%  18
Dopiero taka sama sytuacja była w gminie borek gdzie męczarnie przeszły ie tylko psy ale także koty a sprawca do dzisiaj nie znaleziony
~ Ktoś
miesiąc temu ocena: 100%  17
Komuś musiały przeszkadzać te psy.. Więc pewnie nikt z innego miasta nie przyjechał żeby coś takiego zrobić
~ Patii
miesiąc temu ocena: 94%  16
Psy napewno dostały trutkę w jakiejś wędlinie więc zjadły ,nieświadome tego co w środku ale jakim trzeba być debilem żeby zrobić coś takiego ...najsurowsza kara bezwzględna ...czekam na sprawiedliwe rozwiązanie sprawy!
~ On
miesiąc temu ocena: 23%  15
Poczekajmy co faktycznie wyjdzie z sekcji, później oceniajmy
~ Don damski bokser
miesiąc temu ocena: 25%  14
Normalnie to mnom fsczonsło.
~ Tomek
miesiąc temu ocena: 86%  13
Myślę że nikt obcy ani z daleka nie przyszedł otruc psów zrobił to ktoś mieszkający nie daleko.
~ Pati
miesiąc temu ocena: 77%  12
A po czym te insynuacje ? Nie powiedziane że musi być z bliska ,pies kiedy dostanie wędline zje i tyle w temacie ktoś ewidentnie te psy chciał otruć jak i inne podobno w okolicy.Komus zabijanie sprawia przyjemność ciekawe kiedy ze zwierząt przerzuci się na ludzi...
~ Xxl
miesiąc temu ocena: 83%  11
Pies jest od tego żeby szczekaly i alarmowaly właścicieli o zagrożeniu to też są żywe stworzenia jeśli facet za karpie dostał 4 lata a robił to bo były święta to jaka kara za świadome zabicie psow
~ w5
miesiąc temu ocena: 96%  10
Taki człowiek zasługuje na karę i cierpienie takie jakie wyrządził tym biednym i kochanym pieskom.
~ Tolek
miesiąc temu ocena: 94%  9
Jedna osoba mieszkająca w pobliżu , bardzo nie cierpi psów ...
~ Wk
miesiąc temu ocena: 100%  8
Tolek. Tu masz dużo racji jedna osoba nie nawidzi zwierząt nasz też został najpierw postrzelony a po roku dostał kawałek mięsa z trutka ale udało nam się go uratować. I wiemy kto to zrobił ale dowodu niema niestety
~ Mariola
miesiąc temu ocena: 100%  7
O to to ! Tez znam tego ,, coś,, jestem spokojna, ponieważ wiem jakie będzie zakończenie tej sprawy...
~ Nk
miesiąc temu ocena: 95%  6
Kto taki? Bo ja chyba się domyślam...
~ Nansjsn
miesiąc temu ocena: 85%  5
Kamery jakies w pobliżu kto jechał ostatnio może jakieś znajome auto, sąsiad może cos widział , liczę na to że sprawcą przez przypadek sobie też to zaaplikuje albo swojej rodzinie
~ Nasza sprawa
miesiąc temu 4
Tu akurat jest problem monitoring nie działal od 26 grudnia Dowodów nie ma ale wiadomo kto za tym stoi ... Mariola nic się nie martw dopadniemy to coś i stanie przed sądem
~ Aldona
miesiąc temu ocena: 71%  3
Porusze niebo i ziemie - powiedziała właścicielka. A wszyscy dobrze wiemy że jak nawet się sprawca znajdzie to co najwyżej dostanie mały wyrok w zawieszeniu i tyle z tego będzie.
~ Zwierzolub
miesiąc temu 2
Ma dostać prawnie wyrok, papier się liczy ,bo jak już na papierku będzie to pójdzie jak po maśle , a że społeczeństwo nie przechodzi obojętnie myślę ,że sprawa zakończy się tak jak powinno być ❌❌❌
~ ja
miesiąc temu ocena: 96%  1
niekoniecznie, obecnie tacy sprawcy (bestie, nie ludzie) są już karani bezwzględną odsiadką w więzieniu. I temu osobnikowi (bo to nie człowiek) taki wyrok należy się.