Dostosuj wydruk

Dramat w centrum miasta. Wpadła do studni. Interweniowała straż

Dramat w centrum miasta. Wpadła do studni. Interweniowała straż

Wielkopolska. Dramatyczna historia rozegrała się nad ranem przy skrzyżowaniu ulicy Tartacznej i Witosa w Krotoszynie.

 

 

 

Dyżurny straży pożarnej otrzymał informację, że do studzienki kanalizacyjnej wpadła mała kaczuszka - informuje portal krotoszynska.pl. 

Na miejsce zadysponowano dwa zastępy JRG Krotoszyn oraz straż miejską. 

Przy studni, w miejscu tragedii stała kacza mama z resztą piskląt. Strażacy niezwłocznie przystąpili do akcji poszukiwawczej.

 

CZYTAJ TAKŻE: Zobacz jak zatrzymali mordercę 10-latki [WIDEO] [KLIKNIJ]

 

 

- Istniało prawdopodobieństwo, że kaczuszka została porwana przez nurt, dlatego też strażacy do kolejnej studzienki wprowadzili prąd wody chcąc zmienić kierunek nurtu i sprawić, by kaczuszka wypłynęła w miejscu, w którym wpadła - relacjonuje Tomasz Patryas, oficer prasowy komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie.

 

Niestety, okazało się, że od studzienki, w którą wpadła mała kaczuszka odchodzą aż trzy odgałęzienia. Nie wiadomo, w które z nich przemieściła się kaczka. 

Po kilkudziesięciu minut akcji poszukiwawczo - ratunkowej strażacy musieli dać za wygraną. Akcja została przerwana. 

 

 

autor: Redakcja

Źródło:

Dodano: 2019.06.18

zwielkopolski24.pl Copyright © 2007 - 2020 Południowa Oficyna Wydawnicza
redakcja: ul. Kasprzaka 1a, 63-200 Jarocin, 62 747 15 31