Reklama

Świąteczny wyciskacz łez. Historia kaliskiego, trochę „pogubionego” kota

Opublikowano: 23 grudnia 2017 20:56
Autor:

Świąteczny wyciskacz łez. Historia kaliskiego, trochę „pogubionego” kota - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

Reklama

Historia zaginionego kota mogłaby stać się kanwą filmu o kłopotach, przeciwnościach, dziwnych przepisach, dzielnych strażakach - zakończoną happy endem. Świąteczny wyciskacz łez... Nie wierzysz?

Kaliscy strażacy uratowali kota, który wszedł na drzewo, ale nie potrafił z niego zejść. Początek banalny, ale posłuchajcie dalej...

Stowarzyszenie Help Animals w Kaliszu otrzymało informację o tym, że od dwóch dni na świerku na posesji przy ul. Granicznej siedzi kot, który wspiął się na drzewo, ale nie potrafi samodzielnie zejść.

Animalsi o pomoc poprosili straż pożarną. I wtedy okazało się, że … strażacy nie mogą pomóc, bowiem takie są przepisy!

- Skontaktowaliśmy się ze strażą pożarną, niestety dyżurny odmówił pomocy w uwolnieniu kota, bowiem procedury przewidują możliwość interwencji tylko w przypadkach, gdy zwierzę siedzi na drzewie przynajmniej 3 dni – mówi Sylwester Piechowiak, prezes stowarzyszenia Help Animals w Kaliszu.

- Na szczęście komendant straży, po naszej interwencji, wydał polecenie wyjazdu jednostki. Ostatecznie strażakom udało się bezpiecznie zdjąć z drzewa przemarznięte i zszokowane zwierzę. Dziękujemy im za pomoc i za złamanie obowiązujących procedur. Zwyciężyła wrażliwość na los zwierzęcia, bo najprawdopodobniej nie przeżyłoby na drzewie kolejnej nocy – dodaje Sylwester Piechowiak.

Kaliscy „animalsi” zaczęli szukać właściciela kota i dość szybko, dzięki mediom (portal faktykaliskie.pl) udało się go odnaleźć.

- Kot jest już w domu. W "nagrodę" dostał obrożę z identyfikatorem. Pierwszy raz w życiu trafił nam się tak niezdarny kot, którego co rusz zdejmujemy z dachów budynków sąsiadów. Jestem ogromnie wdzięczna za pomoc i zaangażowanie ludzi z Help Animals i zorganizowanie sprawnej akcji. Nie pierwszy raz widzę ich skuteczność i pomoc zwierzętom. To wspaniali ludzie i świetna inicjatywa – napisała właścicielka niesfornego kota.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.