Reklama

Tak się załadował, że inspekcja musiała go zatrzymać [ZDJĘCIA]

Opublikowano: 30 kwietnia 2018 13:42
Autor: Redakcja

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

Reklama

Wielkopolska. Wciąż nie brakuje kierowców z kompletnym brakiem wyobraźni. Na szczęście jest Inspekcja Transportu Drogowego.

 

 

„Niewielki ford, a przeładowany tak, że wystarczyło jedno spojrzenie na ugiętą oponę, by inspektorzy z gnieźnieńskiego oddziału Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Poznaniu skierowali samochód na przenośną wagę do pomiarów statycznych” – informuje WITD. A to był dopiero początek kłopotów kierowcy.

 

Zatrzymanie dostawczaka z kategorii do 3,5 tony dopuszczalnej masy całkowitej (DMC) odbyło się pod koniec kwietnia.

Kierowca, jak relacjonuje WITD, jechał z Gniezna do Trzemeszna (powiat gnieźnieński). Dopuszczalna masa całkowita dostawczego forda zgodnie z wpisem w dowodzie rejestracyjnym nie powinna przekraczać 2,6 tony.

 

- Była jednak wyższa o 1,2 tony, bowiem rzeczywista masa pojazdu wynosiła 3,8 tony. Kierowcy zakazano dalszej jazdy do czasu doprowadzenia pojazdu załadowanego artykułami spożywczymi i używkami do normatywności, czyli rozładowania części towaru na inny samochód - podaje rzecznik WITD.

 

Kierowca otrzymał mandat karny w wysokości 500 złotych za umieszczenie na pojeździe ładunku w sposób powodujący przekroczenie dopuszczalnej masy.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 lata temu | ocena +0 / -3

    Kategoria B

    Widocznie zapomniał dopompować powietrza, zmieni auto na auto z pneumatycznym zawieszeniem i auto stoi równo jakby było puste. Jechał autem o DMC 3,5 na kat.B i mandat jedynie maksymalnie 500 zł. a przewoził towaru np. za kilkadziesiąt tysięcy zł. Nie potrzebuje tacho, godziny pracy go nie obowiązują za kółkiem i taki przewoźnik nawet gdy zapłaci 500 zł. to i tak jest parę tysi do przodu. Takie prawo. A gdy zostanie zatrzymany to mandat 500 zł i przeładować auto mu zostaje. Żadne koszty.

  • 3 lata temu | ocena +3 / -3

    Sygnalista Miro$ławny

    Dobrze że mamy takie dzielne służby . Należy bezzwłocznie zgłaszać wszelkie nieprawidłowości odpowiednim organom , bo wtedy będzie nam się dobrze żyło . A nam szczególnie :)

  • 3 lata temu | ocena +3 / -4

    Polak przepisy tylko za granicą zna!!!

    Treść komentarza została zablokowana z powodu naruszenia regulaminu serwisu.